Mundurowi w akcji - na ratunek kaczorowi

Mundurowi w akcji - na ratunek kaczorowi

Dziękujemy za sprawną akcję, zarówno funkcjonariuszowi KPP Ustrzyki Dolne jak i Żołnierzowi Wojska Polskiego.

Jak dobrze wiecie, w miejscowości Wojtkówka, powstaje Ośrodek Adopcyjny Bieszczadzkiej Organizacji Ochrony Zwierząt. W związku z faktem, że jego powstanie nie jest finansowane z żadnych dotacji i dofinansowań, a wszystko robione jest naszymi własnymi rękoma i jak do tej pory dzięki wsparciu rzeczowemu trzech sponsorów. Niestety ciągle czegoś brakowało co generowało nam liczne przestoje w jego uruchomieniu w takiej formie jak założyliśmy na początku, od sprzętu po materiały budowlane, ale… Mówią, że dobre historie dzieją się tylko w filmach, mówią też, że coraz mniej w ludziach altruizmu i bezinteresowności… Czyżby?! Z tego miejsca z ogromnym zaskoczeniem i z olbrzymią wdzięcznością chcielibyśmy podziękować: George-owi Kündig i Izabelli Janzer za przekazanie celowej darowizny finansowej na budowę Ośrodka Adopcyjnego, która pozwoli w dokończyć jego budowę i doposażyć w część niezbędnego sprzętu, abyśmy mogli pomagać na jak najlepszym poziomie; jak i również za olbrzymią i szczerą miłość do zwierząt. Kochani, dzięki Wam w świecie, gdzie tak łatwo zatracić wiarę w człowieka, dajecie nam motywację i siłę, aby wierzyć… wierzyć w dobro i przede wszystkim w to, że razem możemy zmieniać świat, szczególnie ten pełen okrucieństwa i braku empatii. Wspólnie podjęliśmy też decyzję, że Ośrodek Adopcyjny Bieszczadzkiej Organizacji Ochrony Zwierząt, będzie nosił imię Zofii Janzer, osoby, którą niektórzy z nas znali, inni chcieli poznać jednak zabrakło na to czasu, a ona dziś spogląda na nas wszystkich wędrując szczytami połonin… będąc kolejnym bieszczadzkim aniołem; ale przede wszystkim też osoby, która wychowała wspaniałe córki, które równie tak bardzo jak ona kochają zwierzęta. Jeszcze raz serdecznie dziękujemy! I bierzemy się ostro do pracy!